Pełna nazwa naszej organizacji brzmi Stowarzyszenie Wspierające Chorych na Chłoniaki "Sowie Oczy". Jesteśmy grupą ludzi, którzy w różny sposób zetknęli się z chłoniakami.
Wśród nas są pacjenci, ich bliscy, lekarze i pielęgniarki. Wspólnie przeciwdziałamy poczuciu osamotnienia, niewiedzy i zagubienia wobec budzącego lęk rozpoznania. Podtrzymujemy się na duchu, zarówno w codziennym życiu, jaki i w najtrudniejszych chwilach.
Naszym wsparciem pragniemy objąć chorych na chłoniaki w całej Polsce. Na naszej stronie znajdziesz nie tylko informacje o chorobie, ale także wiele porad, które pomogą Ci przejść okres leczenia.
Naszym wsparciem pragniemy objąć chorych na chłoniaki w całej Polsce. Na naszej stronie znajdziesz nie tylko informacje o chorobie, ale także wiele porad, które pomogą Ci przejść okres leczenia.
„Sowie Oczy" zostały powołane do życia w 2005 roku z inicjatywy Pawła Moszumańskiego, który przez blisko 2 lata pełnił funkcję Prezesa Zarządu Stowarzyszenia. Dzięki jego zaangażowaniu Stowarzyszenie zyskało nowych członków i partnerów w całej Polsce, przeprowadziło wiele akcji wspierających osoby chore na chłoniaki oraz nawiązało bliską współpracę z przedstawicielami środowiska medycznego i lekarzami. Ze względu na obowiązki zawodowe, w grudniu 2006 roku, Paweł Moszumański zrezygnował z funkcji Prezesa, pozostając jednak we władzach Stowarzyszania do kwietnia 2009 roku. Obecnie jako Członek Stowarzyszenia nadal wspiera działania organizacji, którą stworzył. Obowiązki Prezesa Stowarzyszenia w maju 2007 objął dotychczasowy członek Komisji Rewizyjnej Arthur Masny.
Stowarzyszenie „Sowie Oczy" jest członkiem międzynarodowej organizacji zrzeszającej stowarzyszenia pacjentów chorych na chłoniaki „Lymphoma Coalition" oraz forum stowarzyszeń pacjentów onkologicznych „Cancer United", której działania skierowane są na rzecz równego dostępu do leczenia i opieki medycznej w wszystkich krajach Europy.
„Sowie Oczy" „są wyzwaniem dla nocy, roszczą sobie prawo do patrzenia poprzez noc, pragną uchwycić rzeczywistość otoczoną tajemnicą, rzeczy, które się nie narzucają" Dzięki nim możemy dostrzec i zrozumieć coś co normalnie jest przed nami ukryte, coś co budzi w nas lęk. Ci którzy otarli się o "ciemność" wiedzą, że potrzebowaliśmy "Sowich Oczu" by odnaleźć drogę... siły na walkę z chorobą.


